G.Skill F2-6400CL4D-1GBPK

Autor: Xtreme Addict

Stali czytelnicy serwisu zauważą, że komponentem komputera, który cenię nad życie i byłbym gotów przelać za niego krew (chętniej niż za ojczyznę), niewątpliwie jest pamięć operacyjna. Możliwe, że to z powodu chwytliwej nazwy (Random – Access – Memory), bądź niewielkiego rozmiaru (małe, ale piękne). Jednakże, tego wyjątkowego dnia postanowiłem zdradzić wszystkim ów sekret sekretów, przekazywany z ojca na syna przez wiele pokoleń. Tak! Kręcą mnie megaherce, czasy dostępu oraz gabaryty. Wielu mniej tolerancyjnych pomyśli, że to kolejna dewiacja i zepsucie z mojej strony - zmartwię was, nie mam zamiaru się zmieniać, tym bardziej z powodu niesprawiedliwego rasizmu. Przecież moje prawa gwarantuje konstytucja! Dlatego wszyscy z uśmiechem na twarzy powitajmy obcokrajowca, który na stałe dopiero od niedawna wyemigrował do Polski za sprawą dystrybutora RADO i oddziału G.skill – Poland.

Protagonista dzisiejszych podbojów

Marka G.skill odznacza się akcentem egzotycznym na naszym rynku. Prawie tak samo jak plastikowa palma na Nowym ?wiecie w Warszawie (której trzeba na dodatek zmieniać liście na zimę za pieniądze podatników…pfff…). Na szczęście, słowo „egzotyczny” w przypadku G.skilli zawierały same superlatywy, mianowicie, „wyjątkowy” bądź „jedyny w swoim rodzaju”.

Lekka historia na wesoło

Na początku był to oddział Samsunga. Dostawał najlepsze jakościowo kości (IC), dzięki czemu zasłynął na arenie międzynarodowej ogromną podatnością na podkręcanie. Wraz z czasem, wszystko ulega prywatyzacji, marka stała się całkowicie niezależną firmą. Dzięki temu, oferuje nam moduły oparte na różnych kościach, w zależności od funduszy nabywców. W szeregach firmy znajdziemy liczne oddziały Mikronów D9 GMH/GKX/GCT, najbardziej zasłużonych w bitwie. Niestety, za medale wojskowe trzeba słono zapłacić, no ale niestety, nie od dziś wiadomo, że emerytury wojskowych są wysokie :) Na pomoc mniej zamożnym użytkownikom, G.skill oferuje pamięci tańszych producentów, między innymi ProMOSa bądź Elpidy. Muszę dodać, że istnieje subtelna różnica pomiędzy wyrażeniami „tańszy” a „gorszy”. Wysokie biny Hynixa, ProMOSa czy Elpidy wcale nie ustępują pola Mikronom D9. Dlatego G.skill wykreował hit miesiąca – serie „HK”. Przystępne cenowo pamięci robiące z pantofla 600 MHz (1200DDR). Wynik do pozazdroszczenia. Dzisiaj natomiast opiszę ich słabszego brata – wersje „PK”. Oparta jest o te same kości, jednakże mocno „odselektowana”, czyli nie spodziewajmy się cudów. A może jednak nas zaskoczą?

Wrażenia

Pamięci dostałem do ręki w stylowym pudełeczku o cechach artystycznych.





Mocne kontrasty oraz wizerunek kierowcy formuły 1 upewniają nas o słuszności zakupu.





Pudełeczko otwiera się! To jakaś magia rodem Andersena?





Na tyle mamy trzy istotne wyrażenia:


„100% bezpośredniego źródła u producenta”
„100% zabezpieczenia jakości”
„100% wieczystej gwarancji”



Te hasła działają na was :) Przyznać się bez bicia!





Cała zawartość pudełka. Przyznam, że nie spodziewałem się naklejek. Najbardziej obszerne pudełko ramu jakie w życiu widziałem :)





Skupmy się na modułach! W oczy rzucają się radiatory o nietypowym kolorze. Mnie przypomina kolor lazurowego wybrzeża. Umownie nazwijmy je koloru morskiego. Nalepka informuje nas o parametrach pracy i pojemności, zestaw dual channel (2x512 ) PC6400 4-4-4-12 1,9-2,0v. Trzeba przyznać, że są to bardzo dobre parametry, wystarczające w każdym zastosowaniu. Niestety nalepka będąca plombą gwarancyjną uniemożliwia nam ściągnięcie radiatorów bez utraty gwarancji.





Pamięci z tyłu. Wyglądają ślicznie!





Pozycja bojowa i w pełni gotowe do ataku. Bombowce Japonii podczas Perl Harbor :)





Fotka dla estetów. Pewna osoba zapytała się mnie jak ten znaczek G.skill na klamrach rozdziela się podczas separacji kości…

Budowa / Zachowanie

Pamięci oparte są o ProMOSy, ale ze średniego steppingu. Użyte PCB należy do wysokiej jakości płytek drukowanych (6 warstw). Radiatory wydają się solidne w dotyku i dobrze przylegają do kości w przeciwieństwie do innych producentów.

Pamięci zdecydowanie karmią się niskimi woltami, aczkolwiek wyższe pokroju 2,5v im nie straszne – ze względu na wysoką jakość modułów żadna krzywda im się nie dzieje. Wykazują jedynie objawy niestabilności do pracy 24/7, aczkolwiek do bicia rekordów nie ma żadnych przeciwwskazań. Przyrzekam z sercem na ręce, czy jakoś tak to szło... Entonces… mam nadzieję, że nikt mnie nie zaskarży o fizyczne znęcanie się nad pamięciami :)

Timingi ALPHA, które przypasowały G.skillom należą do średnio – luźnych.
Dobrze się czuły przy:

6
13
13
10

Pod koniec testów, dużo pomogło zwiększenie TRCD - dało prawie 30 MHz więcej, bez ogromnej straty wydajnościowej. Lubię takie interesy :)

Pamięci przetestowałem w następujących konfiguracjach.

3-3-3-12
4-4-4-12
4-5-4-13
5-5-5-15


Dla każdej wersji timingów były użyte dokładnie te same Alphy. Platforma testowa nie uległa zmianom, więc porównam pamięci G.skill do wcześniej testowanych modułów.

Testy!

Komentarz przed wynikami podkręcania. Moje zdziwienie, ustawiam 1,8v – minimalne napięcie na P5B Deluxe i pamięci działają w pełni stabilnie na deklarowanych przez producenta parametrach. Brawo G.skill! Ucieszy to z pewnością posiadaczy słabszych płyt głównych, z niską możliwością regulacji napięcia. W dodatku cały czas kości były chłodne!


Teraz czas na przyjemność tygrysków :)




Zacznę od początku. Latencje 3-3-3-12, napięcie 2,35 (maksymalne w pełni stabilne napięcie na co dzień) i wynik 390 MHz. ?ADNIE. Następnie obniżyłem poprzeczkę do 4-4-4-12. Na napięciu 2,1v uzyskałem 455 MHz. Wynik przyzwoity ale bez rewelacji (niestety większe napięcie nie dawało wzrostu). Kolejny etap, 4-5-4-13 oraz napięcie lekko podbite 2,15v. Wynik 480 w pełni stabilne. Jest dobrze! Ostatni etap 5-5-5-15 2,2v i w tym momencie cała moja wiedza jest bezradna. Pamięci nie wykazywały już skłonności do wysokich taktowań i uzyskałem „nędzne” 490 MHz w pełni stabilne 24/7. Jak na budżetową serie, wynik jest wręcz świetny, aczkolwiek czuję pewien dyskomfort, że akurat moje egzemplarze nie dobiły do magicznej bariery 500 MHz. Powiem szczerze, że i tak pamięci zrobiły na mnie naprawdę duże wrażenie. Nie mogę się doczekać testów lepszych braci – „HK”.


Porównanie do konkurencji



Tak naprawdę powinienem tutaj jedynie uwzględnić zestaw Kingstonów, ze względu, że również jest zestawem 2x512 MB. Na szczęście w przypadku pamięci DDR2, pojemność modułu nie ma drastycznego wpływu na możliwości OC.

Podsumowując



G.skille prowadzą w kategorii 3-3-3-12/3-3-3-13. Różnica jest wyraźna. W przypadku 4-4-4-12/4-4-4-13 obejmują drugą pozycję, zaraz za Geil Ultra. 4-5-4-13 jest kategorią tylko G.skilli i Goodramów, w której G.skill deklasuje rywala. Ostatnia konkurencja 5-5-5-15 zwala G.skill na drugie podium, ustępując Geilom. Jak widać pamięci „PK” nie mają się czego wstydzić!

Ocena końcowa

Pamięci G.skill F2-6400CL4D-1GBPK (za jakie grzechy tak długie nazwy?) celują w segment mainstream – czyli dla osób szukających wydajnego produktu z pewnym zapasem mocy. Te cel spełniają wyśmienicie. Dodatkowo przyzwoite osiągi OC nie będą blokować oraz pozwolą stosować te pamięci w tandemie procesorów C2D z serii E6300/E6400, szczególnie polecam je posiadaczom wczesnych rewizji P5B/P5B-E z regulacją napięcia jedynie do 2,1v. W tych warunkach będą się czuły jak ryba w wodzie. Użytkownicy AM2 również mogą skakać z radości – dla nich liczą się niskie opóźnienia, a w tych warunkach G.skille również działają świetnie.

Zalety:
Dobre właściwości OC
Dożywotnia gwarancja
Dobrej jakości PCB
?wietne fabryczne parametry pracy
Niska temperatura pracy (o dziwo po raz pierwszy w życiu widzę, że radiatory działają poprawnie…)

Wady:
Cena mogłaby być ciut bardziej konkurencyjna







Firmie Gskill-Poland dziękuję za wypożyczenie pamięci, które były tematem tego artykułu





Firmie PC-Tuning dziękuję za wypożyczenie zasilacza Tagan EasyCon XL 700W, dzięki któremu nie martwiłem się o zasilanie mojego komputera.





Zapraszam do komentowania publikacji na naszym forum dyskusyjnym
komentuj
Komentarzy do artykułu: 8
Oceń artykuł w skali 1-10:
Strona 1


© TechWorks 2009. Wszelkie prawa zastrzeżone.